Quote image editor
“Dziwny ten głos, jakby zza zasłony. Przebiegły i pełen wyzwań. To nie moja ekipa. To jest ewidentne że coś się tu dzieje. I z jakiegoś powodu wciągają w to mojego tatę. Już prawie straciłam cierpliwość. Zrobiłam kilka kroków, wpatrując się w błoto wokół mnie. Za dużo wody, wygląda jakby ktoś ją wylał w jednym miejscu. Po prostu wygląda na zrzut. Czyli jestem u siebie albo w Port Omna - innego wyjścia nie widzę. Nie widzę z tego żadnego wyjścia, tak już serio. I szczerze. - Wy, tam, gramy to grajcie. - Dobra. Uruchom statek. - Z przyjemnością. Tyle, że tutaj nie ma żadnego.” — Eve Janson
Dziwny ten głos, jakby zza zasłony. Przebiegły i pełen wyzwań. To nie moja ekipa. To jest ewidentne że coś się tu dzieje. I z jakiegoś powodu wciągają w to mojego tatę. Już prawie straciłam cierpliwość. Zrobiłam kilka kroków, wpatrując się w błoto wokół mnie. Za dużo wody, wygląda jakby ktoś ją wylał w jednym miejscu. Po prostu wygląda na zrzut. Czyli jestem u siebie albo w Port Omna - innego wyjścia nie widzę. Nie widzę z tego żadnego wyjścia, tak już serio. I szczerze.
- Wy, tam, gramy to grajcie.
- Dobra. Uruchom statek.
- Z przyjemnością. Tyle, że tutaj nie ma żadnego.