Quote image editor
“Nie ma postulatu, by każdy tekst odhaczył określoną liczbę okienek z listy „reprezentacja mniejszości”, z czego uwielbiają szydzić ci, którzy empatii nie widzieli nawet w słowniku, bo raz natknęli się na termin „polityczna poprawność” i nie szukali już jakichkolwiek innych. Reprezentacja nie jest obowiązkowa, ale jest potrzebna i pożyteczna. Marzy nam się literatura, która nie wyklucza z powodu arbitralnych cech. Albo inaczej: literatura, która jest pisana z empatią i namysłem, sięgająca po to, co jeszcze nieograne i pomijane, pokazująca coś, co widujemy rzadko, a czego potrzebę odczuwamy głęboko. Bo jeśli nawet gatunek, w którym może istnieć wszystko, udaje, że nie istnieją osoby LGBTQ+, to czy gdziekolwiek jest dla nas miejsce?” — Magdalena Stonawska