Quotessence
Home / Quotes / Quote by Roy T. Bennett

Quote by Roy T. Bennett

“Trust not every echo that drifts toward you, nor let every voice sway your spirit. For each story holds three reflections: yours, theirs, and the truth that shines beyond them both.”

Quote by Roy T. Bennett

Work

The Light in the Heart

Browse quotes and source details for this work. more

Author

Roy T. Bennett
Roy T. Bennett

Roy T. Bennett is a renowned author known for his profound philosophical thoughts and inspirational works. His writings span across various domains such as life philosophy, self-improvement, and spiritual growth, and have resonated with a wide audience. more

You May Also Like

“Cały świat poszatkowany opłotkami i ograniczeniami szybkości, podzielony na strefy, obłożony podatkami i regulacjami prawnymi, a wszyscy zarejestrowani, pod kontrolą, znani z adresu i nagrań. I gdzie tu miejsce na przygodę, no chyba że taką, którą da się kupić? Na kolejce górskiej. W kinie. Przecież wiadomo, że dinozaury nie pożrą dzieci. Publiczność na pokazach próbnych wykluczyła możliwość wszelkich poważnych katastrof. A skoro szansa na realną katastrofę, realne ryzyko, nie istnieje, nie mamy też szansy na realne zbawianie. Realne porywy. Realne podniecenie. Na frajdę. Odkrycie. Innowację. Prawo, dzięki któremu jesteśmy bezpieczni, to samo prawo skazuje nas na nudę. Nie mając dostępu do prawdziwego chaosu, nigdy nie osiągniemy prawdziwego pokoju. Oby nie było gorzej, bo lepiej nie będzie.”

“Wielu ludzi tak bardzo przywykło do przebywania tylko ze sobą, że zgoła nie porównywają się z innymi, lecz pędzą swój monologowy żywot w spokojnym, radosnym nastroju, na dobrych rozmowach ze sobą, nawet na śmiechach. Jeżeli się jednak zmusi ich do porównania siebie z innymi, skłaniają się wtedy do markotliwego niedoceniania samych siebie: do tego stopnia, iż trzeba ich zmuszać, żeby znowu nauczyli się dobrego, słusznego mniemania o sobie od innych: i jeszcze od tej nabytej opinii będą chcieli zawsze coś odciągnąć i wytargować. - Przeto należy pewnym ludziom użyczyć ich samotności, i nie być tak głupim, jak to się często zdarza, żeby ich z tego powodu żałować”

“[...] ludzie mają potężną potrzebę, żeby czuć się lepszymi od innych. Nieważne, kim są, muszą mieć kogoś, kto byłby gorszy od nich. Kto jest gorszy, kto lepszy, zależy od wielu przypadkowych cech. Ci, co mają jasne oczy, myślą z wyższością o tych ciemnookich. Ci ciemnoocy zaś patrzą z góry na jasnookich. Ci, co mieszkają pod lasem, czują jakąś wyższość nad tymi, co mieszkają nad stawami, i odwrotnie. Chłopi patrzą z wyższością na Żydów, Żydzi zaś z wyższością na chłopów. Mieszczanie czują się lepsi niż mieszkańcy wsi, a ci ze wsi traktują tych z miasta jak jakichś gorszych. Czy to nie jest spoiwem ludzkiego świata? Czy po to są nam potrzebni inni ludzie, żeby nam dostarczać radości, żeśmy d nich lepsi? O dziwo, nawet ci - wydawałoby się - najgorsi w swoim poniżeniu znajdują przewrotną satysfakcję, że nie ma już gorszych od nich, a więc właśnie w tym są górą. Skąd się to bierze, zastanawia się Aszer. Czy nie dałoby się człowieka naprawić? Gdyby był maszyną, jak teraz niektórzy mówią, wystarczyłoby przesunąć lekko dżwigienkę czy dokręcić małą śrubkę, a ludzie zaczęliby znajdować wielką przyjemność w traktowaniu się jak równi.”