“Polska jest miejscem, gdzie kobiety „trzyma się krótko”, gdzie się ich nie szanuje, nie traktuje poważnie i na każdym kroku dyscyplinuje. Prawie każda z nas „schodzi z taśmy”, mając wgranego na twardy dysk wewnętrznego policjanta, klechę, sędziego – przemądrzałego dziadersa, który nieustannie nawija do nas z głębin naszej psychiki, przypominając, co kobiecie wypada i przystoi, a co nie. Czego nie wolno nawet myśleć, jak się zachowywać. I że choćby zdobyła szczyt szczytów, to i tak będzie niewystarczająca. Słowem: zawsze coś jest z nami nie tak” FeminizmPolska Book:Moja lewa joga Source: Moja lewa joga