Quotessence
Home / Quotes / Quote by Stefan Żeromski

Quote by Stefan Żeromski

“Trzeba to wyznać otwarcie i bez osłony, że lenistwo ducha Polski, cudem z martwych wskrzeszonej, ściągnęło na tego ducha batog bolszewicki. Polska żyła w lenistwie ducha, oplątana przez wszelakie gałgaństwo, paskarstwo, łapownictwo, dorobkiewiczostwo kosztem ogółu, przez jałowy biurokratyzm, dążenie do kariery i nieodpowiedzialnej władzy. Wszystka wzniosłość, poczęta w duchu za dni niewoli, zamarła w tym pierwszym dniu wolności. Walka o władzę, istniejąca niewątpliwie wszędzie na świecie, jako wyraz siły potęg społecznych, partii, obozów i stronnictw, w Polsce przybrała kształty monstrualne. Nie ludzie zdolni, zasłużeni, wykształceni, mądrzy, których mamy dużo w kraju, docierali do steru władzy, lecz mężowie partii i obozów, najzdolniejsi czy najsprytniejsi w partii lub obozie. Jak po spuszczeniu wód stawu, ujrzeliśmy obmierzłe rojowisko gadów i płazów.”

Quote by Stefan Żeromski

Work

Na probostwie w Wyszkowie

Browse quotes and source details for this work. more

Author

Stefan Żeromski

Browse famous quotes and profile details for Stefan Żeromski. more

You May Also Like

“Ja nie oglądam telewizji, nie szukam specjalnie wiadomości o tym, co się w Polsce ostatnio dzieje. A dzieje się głównie polityka, która zubaża nam świat. Nie jest warta uwagi. Nie może wypełniać każdego dnia i wszystkich gazet, bo to jest horror umysłowy. Cały czas te same twarze, które mówią to samo, głupio najczęściej. Ja się na to nie godzę. Życie jest ciekawsze, potężniejsze, bardziej przejmujące niż to, co oni opowiadają. Tęsknię za ich kompletną nieobecnością, tak jak w krajach skandynawskich. Są, ale ich nie ma.”

“Dla Polaków bogaty Żyd, choćby z najlepszej rodziny, jest postacią zasadniczo podejrzaną. Źródła jego majątku zawsze wydają im się niemoralne. Co dziwne, majątek polskiego szlachcica, przez wiele pokoleń budowany na niewolniczej pracy chłopskiej, niemoralny nikomu się nie wydawał, a majątek żydowskiego handlarza czy bankiera już tak – mówię dziwne, a przecież nie jest to wcale dziwne, skoro to właśnie Polacy ustalili normy regulujące, co jest godziwe, a co podejrzane.”

“Polska jest miejscem, gdzie kobiety „trzyma się krótko”, gdzie się ich nie szanuje, nie traktuje poważnie i na każdym kroku dyscyplinuje. Prawie każda z nas „schodzi z taśmy”, mając wgranego na twardy dysk wewnętrznego policjanta, klechę, sędziego – przemądrzałego dziadersa, który nieustannie nawija do nas z głębin naszej psychiki, przypominając, co kobiecie wypada i przystoi, a co nie. Czego nie wolno nawet myśleć, jak się zachowywać. I że choćby zdobyła szczyt szczytów, to i tak będzie niewystarczająca. Słowem: zawsze coś jest z nami nie tak”