Quotessence
Home / Quotes / Quote by George Orwell

Quote by George Orwell

“Zwierzęta pędem zawróciły do okna i zajrzały do pokoju. [...] Każdy z gniewnych głosów brzmiał podobnie do pozostałych. Nie było już żadnych wątpliwości, jakiego rodzaju zmiana zaszła w świniach. Stworzenia zgromadzone pod oknem przenosiły wzrok ze świni na człowieka i z człowieka na świnię, ale nie dało się już stwierdzić, kto jest kim.”

Quote by George Orwell

Work

Animal Farm

George Orwell's novel depicts the rise and fall of a group of animals who overthrow their human masters and establish their own society, only to find that power corrupts and the original ideals are lost. more

Author

George Orwell
George Orwell

George Orwell, born Eric Arthur Blair, was a British novelist and political critic. Known for his sharp social criticism and profound insights into totalitarianism, Orwell is best remembered for his novels '1984' and 'Animal Farm', which remain influential to this day. more

You May Also Like

“Bardzo wielu Polaków nosi cudzoziemskie nazwiska. Są one pamiątką po mniej lub bardziej odległych cudzoziemskich przodkach, zwykle jednak nie wyciągamy z tego wniosków dotyczących narodowej tożsamości człowieka. Aleksander Brückner miał bez wątpienia jakichś niemieckich, a właściwie austriackich przodków, ale nikt nie powie, że był Niemcem lub Austriakiem. Wiemy, że był Polakiem, wielkim luminarzem polskiej humanistyki. Nikt też nie powie, że Niemcem był Ryszard Reiff, w czasie okupacji żołnierz AK, potem jeniec NKWD, który zdołał uciec na piechotę z Syberii do kraju, następnie działacz PAX, przewodniczący tego stowarzyszenia, jedyny członek Rady Państwa PRL, który nie głosował za wprowadzeniem stanu wojennego, a w 1989 r. senator z listy OKP. Był to szczery Polak i – bez względu na powikłane losy – prawdziwy patriota. Podobnie Jadwigi Staniszkis nikt nie uważa za Litwinkę, a Romualda Szeremietiewa – za Rosjanina. Ale o Sewerynie Blumsztajnie mówimy bez zastanowienia: to Żyd. Mówimy tak, bo miał żydowskich przodków, podobnie jak Reiff – niemieckich, Jadwiga Staniszkis – litewskich, a Szeremietiew – rosyjskich. Tyle, że tamci się spolszczyli, więc są Polakami. A Blumsztajn to Żyd. Przecież ma żydowskie nazwisko. Ostatecznie możemy złożyć daninę poprawności politycznej i powiedzieć o nim, że to Polak pochodzenia żydowskiego. Wbrew pozorom jednak niewiele to zmienia. Nie mówimy przecież o Szeremietiewie, że jest Polakiem pochodzenia rosyjskiego. Widocznie jest tu jakaś nieusuwalna różnica.”

“Jednym z przekleństw naszego życia, jednym z przekleństw naszego budownictwa państwowego jest to, żeśmy się podzielili na kilka rodzajów Polaków, że mówimy jednym polskim językiem, a inaczej nawet polskie słowa rozumiemy, żeśmy wychowali wśród siebie Polaków różnych gatunków, Polaków z trudnością się porozumiewających.”

“Polacy są w złym humorze, ponieważ są w sytuacji woźnicy, który musi nauczyć się jeździć samochodem. Jeżdżenie samochodem to jest wielka przyjemność, ale przecież jazda furmanką miała także pewne plusy. Można było na przykład cały pracowity dzionek spędzić w gospodzie, o zmierzchu wtoczyć się na pachnącą sianem furkę, położyć się na niej, pełnym błogości spojrzeniem ogarniać wygwieżdżone niebo, a posłuszna kobyła jechała gdzie trzeba. Tego rodzaju przyjemności minęły bezpowrotnie.”

“Sprawa stara jak Gall Anonim. Od zawsze wiadomo, że jeśli jakiś cudzoziemiec poruszy sprawę polską - uprości on ją, zwulgaryzuje i wypaczy. My, Polacy, nie jesteśmy przez świat rozumiani. Świat nas nie pojmuje, jest wobec naszych problemów bezradny, abstrahuje od naszej specyfiki. Świat nas nie rozumie tak dalece i tak wielorako, że nie rozumie nas i wtedy, kiedy mu mówimy, że nas rozumie. Świat myśli na przykład, że kiedy my mu mówimy, że on nas nie rozumie, znaczy to, że tylko i wyłącznie my sami samych siebie rozumiemy. A przecież my sami samych siebie też nie rozumiemy. I tu właśnie pogrzebany jest pies polskiego hermetyzmu. Ponieważ Polacy porażeni są tajemniczością swego kraju, mają nie opracowaną podstawową problematykę i nie wyjaśnione dzieje, są na permanentnym głodzie definitywnych rozstrzygnięć, jasnych rozwiązań i pełnych odpowiedzi. Na obcych spoglądają z nadzieją, przy czym jest to nadzieja boleśnie od stuleci zawodzona, niezwykle bowiem trudno zainteresowanym Polską cudzoziemcom sprostać naszemu maksymalizmowi. Ledwo jakiś nie-Polak zaciekawi się, dajmy na to, zawiłością naszych dziejów, natychmiast nasi na niego z mordą, że ma on nie zaciekawiać się zawiłością, ale ją rozwikływać, czego i tak nie potrafi, bo przecież nie-Polak.”

“There are about 56 incidences of the phrase 'one another' in the New Testament in relation to the members being in the body...This is the mutual giving and receiving in the body...Without every member of the body functioning, the body will be crippled or handicapped.”