“Jest faktem - faktem, czyli nieubłaganą potęgą przed którą trzeba się ugiąć - że wierszy się nie czyta. Że nikt prawie nie jest w stanie odróżnić dobrego obrazu od złego. Że wyścigi tych koni, to jest, przepraszam, rozmaitych zziajanych pianistów, czy innych wirtuozów, ubiegających się o pierwszeństwo, mają akurat tyle wspólnego ze sztuką co wyścigi końskie. Że muzea są czymś arcymartwym i przyprawiającym o zawrót głowy.” SztukaMuzykaMalarstwoMuzeaWirtuozeria Book:Dziennik 1953-1956 Source: Dziennik 1953-1956