Quotessence
Home / Quotes / Quote by Éric-Emmanuel Schmitt

Quote by Éric-Emmanuel Schmitt

“Jeden przesąd wypiera drugi. Kiedyś ludzie wierzyli, bo ich do tego nakłaniano. Dziś z tego samego powodu wątpią. W obydwu przypadkach wyobrażają sobie, że myślą, choć tylko powtarzają, przeżuwają opinie, doktryny dla mas, przekonania, których być może by nie podzielali, gdyby się zastanowili.”

Quote by Éric-Emmanuel Schmitt

Work

La Nuit de feu

Browse quotes and source details for this work. more

Author

Éric-Emmanuel Schmitt

Browse famous quotes and profile details for Éric-Emmanuel Schmitt. more

You May Also Like

“Do pogardy dla wierzącego dochodzi pogarda dla dzikusa. (...) Oto co myślą te nasze trzeźwe umysły! Po co oświecać tubylca? Po co pozbawiać go korzeni, oferując mu ateizm? Cóż by na tym zyskał w tym wrogim środowisku? W rzeczywistości uważają, że to normalne, gdy modli się Afrykanin, lecz irytujące, gdy robi to Europejczyk, ponieważ ich zdaniem Europejczyk jest lepszy od Afrykanina.”

“Stopniowo niebo i ziemia splatały się ze sobą, pokonane przez półmrok. Kontury gór rozciągały się w nieskończoność, a ich zbocza, wierzchołki i występy się przytępiły. Nie, zdecydowanie, Boga tam nie było. Gdyby Bóg chciał, bym go poznał, zabrałby się do tego inaczej, prawda? Człowiek szuka Boga. Byłbym wstrząśnięty, gdyby to Bóg szukał człowieka, gdyby Bóg mnie ścigał...”

“(...) Niepokój, choć odsunął mnie od świata, nie przybliżył mnie do Boga. Przeciwnie, skazał mnie na jeszcze większą samotność i arogancję, miotając mną tak, jakbym był jedyną istotą myślącą pośrodku wszechświata, który nie myśli. Przeciwnie niż niepokój, radość połączyła mnie ze światem i zbliżyła do Boga. Radość nauczyła mnie pokory. Dzięki niej nie czułem się już wyizolowany, obcy, lecz wzbogacony, zjednoczony z innymi. Moc, która utrzymywała Wszystko, poruszała się również we mnie, ucieleśniałem jedno z jej tymczasowych ogniw. O ile niepokój uczynił mnie zbyt wielkim, o tyle radość sprowadziła mnie do właściwych proporcji: nie byłem wielki sam z siebie, raczej wielki wielkością tego, co we mnie zamieszkało. Nieskończoność stanowiła dno mojego skończonego umysłu, niczym czara, która mogłaby pomieścić moją duszę.”

“Od mojej nocy powinienem był czuć się bliższ wierzącej i nie zgadzać się z wojującym ateistą. W rzeczywistości nie odnajdywałem się w żadnym z tych dwojga: trzymali się kurczowo prostych rozwiązań, wierzyć, nie wierzyć, wykazując podejrzaną skłonność do kategorycznych sądów. Ani jedno, ani drugie nie znosiło rozwoju, wątpliwości, pytań. Potwierdzając swój wybór, nie chcieli myśleć, lecz położyć kres myśleniu. Pragnęli tylko jednego: uwolnić się od znaków zapytania. Oddech śmierci paraliżował ich umysł.”

“Podczas pobytu na dworze carycy Katarzyny II wielki szwajcarski matematyk Leonhard Euler wdał się w dyskusję na temat istnienia Boga. Aby pokonać przeciwników, poprosił o tablicę, na której napisał: (x + y)^2 = x^2 + 2xy + y^2, a więc Bóg istnieje! Nie mogąc zakwestionować adekwatności wywodu, którego nie rozumieli, i nie chcąc okazać swojej niewiedzy, oponenci przyjęli ten argument za rozstrzygający.”