Quotessence
Home / Quotes / Quote by Emilia Dłużewska

Quote by Emilia Dłużewska

“Mój przyjaciel chodził na terapię parę miesięcy, kiedy jego terapeutka przeprosiła go za krzywo doklejoną listwę przy podłosze. "Cały dzień myślałam, że pan przyjdzie i zwróci mi uwagę - powiedziała - pan tak nie lubi nieporządku." Maciek uśmiechnął się swoim najcieplejszym uśmiechem: "Nie ma problemu, pani Aniu, nawet nie spojrzałam." Odczekał do końca wizyty, wziął łaszcz i nigdy już tam nie wrócił. Po co, pytał mnie, przecież wygrałem.”

Quote by Emilia Dłużewska

Work

Jak płakać w miejscach publicznych

Browse quotes and source details for this work. more

Author

Emilia Dłużewska

Browse famous quotes and profile details for Emilia Dłużewska. more

You May Also Like

“Najlepszą rzeczą w rzucaniu terapeutki jest to, że nagle masz sporo pieniędzy, które możesz wydać na głupoty, takie jak wizyta u dentysty albo kupienie sobie pięćdziesiątej sukienki. Dziesięć złotych na pól kilo fasolki szparagowej w porównaniu z niecałą godziną psychoterapii to kwota śmieszna. Właściwie to na tej fasolce zarabiasz.”

“Nie wiem, czy jestem bardziej zaskoczona czy rozczarowana: w papierach jest dokładnie to, co mówiłam. Jedyną atrakcję stanowi powracający wpis: "Myśli s brak". Myśli s, zawsze skrótem, jakby samo słowo miało magiczną moc. Jak w horrorach: trzy razy wypowiesz przed lustrem "samobójstwo" i wyjdzie z niego twój sobowtór z gotową pętlą.”

“Pero de todas las cosas que Mariana aprendía en sus clases lo que más le cautivó fue dominar el uso de las palabras. Descubrió que conocer el funcionamiento de ese código era la clave para acceder al interior del mundo secreto recreado en los libros de la biblioteca. Dentro de ellos habitaba una infinidad de personajes que esperaban a ser escuchados.”

“We think- oh, we will never forget these northern lights, but we do. What we remember is only the curling picture in the left-hand drawer (Presque Isle, Maine, 1934) or a gorgeous half-page photo in an old travel magazine, but what we saw when we held hands, lifting our chins to the sky as if we could leap into the jagged, jeweled brilliance above us, was seen for ten seconds only, and never again.”