Quotessence
Home / Quotes / Quote by Nla Contreras

Quote by Nla Contreras

“Y a pesar de todo ese torrente de emociones que a veces se volvía indescriptible, estar a su lado era estar en paz.”

Quote by Nla Contreras

Book:Deidad

Work

Deidad

Browse quotes and source details for this work. more

Author

Nla Contreras

Browse famous quotes and profile details for Nla Contreras. more

You May Also Like

“Muchos clientes llegan a terapia y no saben qué quieren conseguir con el proceso terapéutico, solo saben que tienen un problema. Incluso algunos esperan que el terapeuta se lo quite sin poner ellos nada de su parte. Como si el terapeuta y su set de esencias florales fueran una varita mágica que evapora las dificultades. En cierto modo, es normal que tengan esta expectativa, debido al paradigma que rige gran parte de las disciplinas de nuestra cultura occidental; un claro ejemplo es la Medicina. Si alguien está enfermo, va al médico para curarse con un medicamento y no tiene que hacer nada excepto tomar las pastillas. Si se nos estropea el coche, lo llevamos al mecánico para que le cambie la pieza o el aceite, pagamos la factura y nos vamos. Es lógico, entonces, que lleguen clientes que esperan ser curados mágicamente con una pócima de flores, y se sorprendan al escuchar que han de ser activos en el proceso, que es recomendable abrirse a explorar y elaborar, y que es necesario que nos indiquen algún objetivo para comenzar.”

“Jeśli ktoś mówił wam, że najważniejszą cechą terapeuty jest empatia, kłamał. Najważniejszy jest kompletny brak szacunku dla sztuki stand-upu. Ludzie dziwią się, gdy czytają, że słynni komicy często chorują na depresję. Mnie dziwi raczej, że nie wszyscy ludzie z depresją zostają komikami. Nasze życie to nieustanny występ. Nauczyliśmy się doprowadzać słuchaczy do ataków śmiechu opowiadaniem o toksycznych bliskich i przebytych traumach; neurozy i lęki zamieniliśmy w romantyczne atrybuty (...) Przepisaliśmy swoje biografie, wycinając pewne wątki i przestawiając inne, ostrożnie kalibrowaliśmy żarty, by nie przekroczyć granicy, po której śmiech utępuje miejsca litości.”

“Mój przyjaciel chodził na terapię parę miesięcy, kiedy jego terapeutka przeprosiła go za krzywo doklejoną listwę przy podłosze. "Cały dzień myślałam, że pan przyjdzie i zwróci mi uwagę - powiedziała - pan tak nie lubi nieporządku." Maciek uśmiechnął się swoim najcieplejszym uśmiechem: "Nie ma problemu, pani Aniu, nawet nie spojrzałam." Odczekał do końca wizyty, wziął łaszcz i nigdy już tam nie wrócił. Po co, pytał mnie, przecież wygrałem.”